Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

poniedziałek, 17 września 2012

Taki misz masz :)

  Mam kilka spraw zaległych,które czas nadrobić,zatem czynię je dziś ponieważ zrobiłam sobie wolne od wszelakich robótek,a fruwam po Waszych blogusiach :)Niekiedy potrzebna jest taka chwilka wytchnienia:)
  Po pierwsze-zupełnie wyszło mi to z głowy,żeby pokazać fotki z mojego "Podaj dalej".Poprawiam się :)))

  Posłałam dziewczynom takie oto drobiazgi:
                               Do Etoile powędrowało 







                                           Do Mam i ja poleciały 






                                                   A do Far Focle powędrowało to














  Fotki do kitu,bo robione kiedyś późną porą :((( Ale zachowałam lepsze kiedyś utworzone ...



A tak dla porównania-wyglądają przy tym prawie 30 cm,który prezentowałam Wam kiedyś...



    Dziewczynki twierdziły,że są zadowolone,mam nadzieję,że tak jest :)

-Po drugie-zostałam zaproszona przez Monię do zabawy pt.
            "Kilka rzeczy o mnie,których nie wiecie..."Dziękuję Moniś za zaproszenie :)Fajne takie zabawy,zmuszają człeka do refleksji i przemyśleń o sobie :)
 
                Więc dziś się dowiecie kilka szczegółów :)
1)Nie umiem być asertywna,boję się iż moją odmową zranię innych i trudno mi ciut z tym:)w ogóle nie mam wbudowanego "tumiwisizmu"-za bardzo przejmuję się opinią ludzi na mój temat...
2)Boję się wszelakich owadów posiadających żądło!!!Mam fobię!!!
3)Ponoć mam zmysł kulinarny:)Uwielbiam gotować,wymyślać nowe dania(zwłaszcza lubię zabłysnąć na domowych imprezach i zbierać pochwały :))
4)Jestem kinomaniakiem od zarania dziejów.Uwielbiam nowości filmowe,pod warunkiem,że trafią w mój gust...
5)Do kinomanii dołączam manię pokrewną:)Jest nią muzyka.Od dziecka lubiłam dobre kawałki.Nie mam sprecyzowanej "szufladki"muzycznej,słucham tego,co podoba się moim uszom :)We wszystkich gatunkach muzycznych znajduję coś dla siebie :)Lubię zasypiać ze słuchawkami na uszach w rytm ulubionych utworów :)
6)Jestem straszną domatorką.Ciężko mnie z domu wygonić.Kiedyś taka nie byłam,ale to tak z wiekiem chyba mi przyszło :)
7)Marzę o własnym mieszkaniu(wynajmuję),w ogóle to o domku z ogródkiem i pomieszczeniem,które mogłabym nazwać swoją "pracownią",ale to marzenia nie do spełnienia :(((
8)Nie znoszę prostaków,tak zwanych ludzi głupio-mądrych,co to dużo gadają,byle gadać,a tak naprawdę mało wnoszą "czynu w czyn".No nie lubie i już...Nie pytajcie dlaczego,mam swe powody i przykre doświadczenia :(
9)Kocham morze!!!Ostatni raz byłam nad nim 17 lat temu :(Nad czym bardzo ubolewam i tęskni mi się baaaardzo,by znów tam być !!!!
10)Jestem "Nocnym Markiem",ciężko mnie zagonić spać,a nad ranem,oj spałoby się :)))
                               To tak po krótce :)    
                    Do kontynuowania zabawy zapraszam  owe blogi:)
                                    1)corale-art.
                                    2)decokuferek
                                    3)klimaty agatty
                                    4)moje mniam 
                                    5)zamiast

-Po trzecie,zapomniałam (ach z tą moją pamięcią:(( )wstawić foty moich nowych siatek recyklingowych :)Pomysł zaczerpnięty z (kliknij)   :)Polecam początkującym-szyjącym jak ja :)


 Oj uciekam już luli,bo już naprawdę późno,ponadto mojego synusia dziś złapało przebrzydłe katarzysko i budzi się z płaczem co chwilkę,więc ta nocka jest dla mnie pod znakiem zapytania czy bedzie mi dane się wyspać :(
   Dziękuję Wam wszystkim-oglądającym,komentującym za to,że jesteście i dodajecie otuchy swymi słowami :)
 

sobota, 15 września 2012

Koszyczki z jeansu

    Uczę się szyć,uwierzycie???Bo ja nie wierzę do tej chwili :)Ja,która od zawsze miała awersję do przyszycia guzika nawet...Dostałam maszynę od mamy i od wczoraj walczyłam z nią,w przenośni i dosłownie,ponieważ potrzebuje ona zabiegu regulacji.Mięsem ciut porzucałam-nie ukrywam :)))Zaczęłam od najprostszych rzeczy naturalnie:)Najważniejsze dla mnie,by umieć uszyć jakieś drobnostki,czy zaszyć dziurę,wszyć zamek itp.a reszta może przyjdzie z czasem :)
               A oto moje koszyki :)He he :) 


Ten powstał z nogawki jeansu,a część kolorowa to stara serweta :)


Na potrzeby tych zostały poświęcone stare spodnie z jeansu w jasno-fioletowym kolorze,a wyściółką jest materiał z haftowanej białej spódniczki




Te również z jeansu,lecz ze starej spódnicy wyściełany beżową koronką


  Aby uszyć je skorzystałam ze szkółki z tej stronki kliknij tutaj :)
Polecam wszystkim początkującym jak ja :)
A oto cała "sprawczyni" tego całego zamieszania :)
  
    A żeby nie było tak szyciowo przez cały post,na koniec dokładam fotkę serducha kwiatkowo-motylkowego...

                Pozdrawiam Was!!!Miłego weekendu :)Buźki ;)* 

wtorek, 11 września 2012

Dziś u mnie makowo :)

       Już od dawna nosiłam się z zamiarem wykonania takiego tryptyka (podejrzanego w książce o ozdobach z masy solnej autorstwa Agnieszki Bojrakowskiej-Przeniosło).Ba!!!Oczywiście różni się od oryginału... nie muszę pisać,że oryginał o niebo lepszy he he :)


  Dziś niespodzianką był dla fakt,iż zostałam wyróżniona przez Pracowite Słoneczko :)za co bardzo dziękuję:)Jest to bardzo,bardzo miłe ;)*

   Zgodnie z zasadami teraz moja kolej,aby wyróżnić pięć blogów :) 
          -Zamiast...
          -Yeshka gone wild 
          -W wolnym czasie 
          -To co lubię... 
          -Papierowe Wariacje Wronki 
  Dziewczynki ślę mnóstwo uśmiechów i buziaków :)  ;)*
 
 

  
  

piątek, 7 września 2012

Wiklinkowo...

     Wykonałam ostatnio takie oto wyplatanki :)Cały czas staram się doskonalić sploty,najłatwiej w takich małych formach,ponieważ jak się nie uda,to nie będzie aż tak bardzo żal i pracy i...prasy :)Chciałabym już umieć wykonywać je perfekcyjnie,ale łapki nie są jeszcze tak sprawne :(((
Pomalowane lakierobejcą w kolorze jasnego orzecha

Imieninowy dla babci

Ten miał być dla babci,ale nie udał się.Wykonałam go z kartek ksero lecz niestety są za sztywne :(


Dopóki się nie rozleci,będzie służył mi jako koszatka na kleje :)

    Dziś kupiłam czasopismo,które reklamują w tv.Zamiar kupna był oczywisty:)znajdowały się przy nim fajne foremki-motylki :) Myślę,że przydadzą się przy masie solnej :)Polecam

    A ponadto kupiłam również ciastolinę,przy której są fajne foremki(słonik,kwiatek,łabędź itp.)Ja się cieszę z foremek za niewielkie pieniądze,a synek z ciastoliny :)
    Dziewczyny!!!Dziękuję Wam za wszystkie piękne komentarze :)
              Miłego weekendu:)))Pa pa ;)*


czwartek, 6 września 2012

Filiżanka gotowa :)

                            Spękań nie będzie :(
  Niedawno odwiedziłam Empik i o mało nie dostałam zawału,gdy ujrzałam ceny tych wszystkich akcesoriów,preparatów itp.No niestety,ale nie jestem aż tak majętna,by na preparat do decou wydać 30-40 zł :( Zatem musiałam zaryzykować i wykorzystać do mojej filiżanki to co użyłam do słoika z poprzedniego posta.
 Wyszło jak wyszło,inaczej nie umiałam...Do kompletu dorobiłam wazonik,który leżał zakurzony,zapomniany gdzieś na szafce.Nie jest jeszcze polakierowany,tę czynność zostawiam na wieczór.

  Do wazonika muszę zrobić sobie jakieś kwiatuszki,ale na razie jestem na etapie szkolenia się w wyplataniu wiklinki...Lecę kończyć swe koszyczki,które pokażę w następnym wpisie :)
                                             Pozdrowionka!!!! 
 

poniedziałek, 3 września 2012

Próba sił w decoupage

          Jpewnie zdążyliście zauważyć,że próbuję "testować się" w różnych dziedzinach.Nie zawsze mi wychodzi,ale satysfakcja iż spróbowałam-murowana :)
      Wczoraj trzymając w dłoni tuż nad koszem do śmieci słoik po kawie,spontaniczny instynkt podpowiedział mi..."kurcze-spróbuj" he he:).Nie posiadam fachowych gadżetów do tejże techniki,więc wykorzystałam to co miałam,a więc klej wikol,farby akrylowe,lakier bezbarwny,serwetkę z różami,no i ww słoik.Wiem,wiem,że dla Was Mistrzyń decu to banalnie proste i że mój pseudo wazonik jest mizerny przy Waszych dziełach,ale to mój pierwszy raz,zatem cieszę się,że wyszedł jako tako i nie zamieszkał na śmietniku,a dla odmiany stał się nowym wazonem dla moich starych słoneczników z bibuły:)



      Mam zamiar ozdobić niżej przedstawioną filiżankę,nie wiem jeszcze jaką funkcję będzie spełniać,czy stanie się świecznikiem kawowym,czy wypełnię ją bibułkowymi różami,nad tą ideą pomyślę później.Fajnie,by były na niej spękania,podpowiedzcie to i owo kochane :)
    Na dziś to już koniec,lecę świętować z mamunią jej urodzinki :)
                  Życzę pogodnego całego tygodnia :)Pa pa!!!