Troszkę przesadziłam z temperaturą w piecu,bo się lekko przypaliły ale jakoś temu zaradzę.
Łączna liczba wyświetleń
Obserwatorzy
czwartek, 13 października 2011
A jednak znalazłam jeszcze chwilkę:)
środa, 12 października 2011
Nowości
świecznik mojej mamy:)
Na pożegnanie lata:)
Ozdoba mego stołu
Serducha
Serduch ciąg dalszy
Na Dzień Chłopca:)
| Moje ukochane róże |
| Już spakowane:) |
| Wianuszki |
| Kolekcja Mini Aniołków |
To na razie wszystko.Teraz będę wrzucać nowe prace od razu po ich wykonaniu.
Nie wiem kiedy to będzie,gdyż Mój ukochany wraca z delegacji na urlop do domku,więc będę troszkę zajęta:)
Czekam na Wasze opinie.
Gdy bardziej okiełznam ten blog,będę się starać włożyć w niego więcej serca:)
Pozdrawiam Wszystkich!!!
wtorek, 11 października 2011
A te już troszkę nowsze:)
Zupełny niewypał:(((za grube ciasto<popękany z tyłu:(
Powędrował jako prezent urodzinowy:)
Zainspirowana Sztuką Niepoważną-POZDRAWIAM!!! Choć wiem,że nigdy jej nie dorównam,bo zdolna jest piekielnie:)))
Anioł dla mej przyjaciółki:)
Ten pojechał sobie do Niemiec dla kolekcjonerki Aniołów o wszelkiej maści:)))
Nie ma nic fajniejszego od uczucia,że coś po mnie zostanie:)))))Nawet jeśli mają to być takie małe solniaczki:)))
No i jestem:)))
Dziś wstawię wszystkie moje dotychczasowe prace.Nie śmiejcie się,bo cały czas się rozwijam artystycznie więc nie "sięgam do pięt" większości Masosolniaczkom:)Ale grunt,że to dla mnie prawdziwa frajda i satysfakcja,że mogłam komuś zrobić miła niespodziankę mym podarunkiem od serca:)
To mój pierwszy aniołek,dzięki nauce podczas kursu w interecie.
Pozdrawiam serdecznie jego autorkę:)))
To drugi:) też wg kursu z internetu
Mojego pomysłu,ha ha jak dziś patrzę na te anioły to śmiech mnie ogarnia:)))
Miałam ochotę zrobić cos odmiennego,ale nie wiedziałm jak się za to zabrać,więc również skorzystałam z kursu.Byłam dumna ze swojego pierwszego świeczniczka:)
A ten to zupełny gniot:((((Metoda prób i błędów:)
Większy "kaliber":)))
Serducho dla córci:)
Lew dla synka
Już po pomalowaniu
Następny już w innym stylu
Ten godnie wisi na ścianie w domku mojej kochanej babci:)
To by było na tyle z moich staroci:))
WITAM WSZYSTKICH :)
Chcę zaprezentować kilka moich prac,nie są jeszcze dopracowane,gdyż lepię od niedawna,cały czas się uczę i staram sie,by były coraz lepsze.Czerpałam inspiracje z kursów udostępnionych na blogach o tej tematyce(mam nadzieję,że nikogo tym nie uraziłam),staram się je modyfikować po swojemu.
Przyznam,że nigdy nie tworzyłam bloga i troszkę mam z tym problemy:(((ale nadzieja,że troszkę się w tym wprawię niedługo.
Więc wybaczcie wszelkie moje błędy i niedociągnięcia!!!
Jutro napiszę coś o sobie,bo dziś już strasznie pózno:(
To mój jeden z pierwszych Aniołków,doznał kontuzji złamania skrzydła,więc zostanie ze mną na zawsze:)))
Chcę zaprezentować kilka moich prac,nie są jeszcze dopracowane,gdyż lepię od niedawna,cały czas się uczę i staram sie,by były coraz lepsze.Czerpałam inspiracje z kursów udostępnionych na blogach o tej tematyce(mam nadzieję,że nikogo tym nie uraziłam),staram się je modyfikować po swojemu.
Przyznam,że nigdy nie tworzyłam bloga i troszkę mam z tym problemy:(((ale nadzieja,że troszkę się w tym wprawię niedługo.
Więc wybaczcie wszelkie moje błędy i niedociągnięcia!!!
Jutro napiszę coś o sobie,bo dziś już strasznie pózno:(
To mój jeden z pierwszych Aniołków,doznał kontuzji złamania skrzydła,więc zostanie ze mną na zawsze:)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)