Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

czwartek, 30 kwietnia 2015

88

Witajcie serdecznie :)

Już nie pamiętam kiedy mój blog tak długo świecił pustkami :(
Na ponad miesiąc odcięłam się od wszelakich dóbr medialnych ...
Nie w głowie blogi, " fejsbuki " w obliczu problemów z którymi się borykam.
Ale nie chcę Wam tu smęcić...Dłuższy weekend  zaczął się,więc większość z Was dziś czuje się zapewnie wytwornie :)
Mam sporo zaległości,dziś dopiero " obrabiałam " fotki prac,które czekają w kolejce,by tutaj się ukazać.
Kurcze - kartki wielkanocne już sobie daruje,bo to już sporo po terminie ha ha :)
Dziś na pierwszy ogień pójdzie fiolecik :)
Skromna karteczka ( bo wszystkie moje są takie ) w kolorkach fioletu,wykonana w ostatniej chwili,na przysłowiowy ostatni dzwonek do Danusiowej zabawy kwietniowej :)






Fiolet,fiolet,ech...no nie kręci mnie w ogóle :(
W pracach jak najbardziej,uważam za efektowny,ale w garderobie mej może kilka lumpków się znajdzie,ale są to fioleciki bardziej stonowane,bardziej pastelowe,a i tak rzadko je przyodziewam :)
No tak mam i cóż ;)
W wystroju domku także nie mam tej barwy ...
Zdecydowanie to nie mój kolor,więc nawet nie mam co się rozpisywać o nim ...

Obowiązkowo banerek kwietniowy :)


To wszystko na dziś :)
Uciekam pooglądać inne fioletki kwietniowe do Danutki i nakarmić Jej Stefana :)

Pozdrowionka miłe dla Was :)
Miłego weekendu :)***

piątek, 27 marca 2015

87

Witam piątkowo - weekendowo :)

No i cóż ...znów w lesie jestem ... Zaległości gonią zaległości :(
Nie żebym się leniła...cosik tam stworzyłam,ale te zaległości to albo fotograficzne są,albo " kompjuterowe " ;)
 Nie mam czasu kurde felek :) nawet na zrzucenie fotek do laptopa,a co dalej się z tym wiąże - na drobną obróbkę,a napisanie posta to już dla mnie cała ceremonia,co kiedyś było dla mnie przysłowiową bułeczką z masłem...

No i w sumie niczym aż tak nie zaskoczę po ostatniej prezentacji karteluchy,która wzięła udział w zabawie Cykliczne Kolorki u Danutki...
...bowiem bardzo spodobały mi się proponowane przez Danusię warianty kolorystyczne i dlatego za ciosem poszłam ... 
- Karteczka niczym siostra bliźniaczka poprzedniej - kolory przewodnie to zielony,żółty i szary.
Dziękuję Ci Danutko,dzięki Tobie pobawiłam się kolorkami także poza konkursem :)
Mam nadzieję,że mnie nie pokrzyczysz,bowiem zapożyczyłam od Ciebie banerek dla przedstawienia tego fajnego zestawienia kolorystycznego.
 Jak wspomniałam powyżej - kartka ( prawie ) bliźniacza z posta 86 ;) Różni się jednym kolorem,koronką i drobnymi detalami ...

 Fotki bez flesza :






Fotki z fleszem :



A oto banerek kolorków,którymi się zainspirowałam :


Szkoda,że nie zdążyłam obrobić moich następnych prac,bo bym je dała " jednym rzutem na taśmę " jak niegdyś ;) He he ...No ale niestety...póki co jest rzut pojedynczy ...

To wszystko co mogłam dziś przedstawić.
Ale,zanim zakończę ten post,zanim pożegnam się z Wami,spełnię prośbę mojej koleżan
-----------------------------------------------
ki blogowej. 
Daria  poprosiła mnie o udostępnienie bardzo ważnej dla Niej  wiadomości.
Zachorował dwuletni chłopiec - Patryk !!!
Daria była jedną z prowadzących bazarek,z którego profity przeznaczone były dla Julci Piskorskiej ( większość na pewno zna tę historię ) i nie tylko...
Dziś pragnie pomóc Patrysiowi,zwłaszcza,że jest synkiem Jej znajomych,nie dziwi to nikogo,że sprawę tę traktuje niezmiernie osobiście ...
Osoby o złotym serduszku - proszę o ( CHOCIAŻ ) zaglądnięcie w TEN link,aby dowiedzieć się więcej o chorobie Patryczka ...
Udostępnienie tych wiadomości na Waszych blogach,czy na FB to maleńka cegiełka,pomocna..tak potrzebna...do życia ...tych kochanych dzieciaków ...
Bo ...WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ !!!

Dobranoc robaczki :)
<3 <3 <3

wtorek, 10 marca 2015

86

Witam serdecznie :)

Za oknem dziś piękny,słoneczny dzień,czuć już mały przedsmak nadchodzącej wiosny.Brakuje tylko zielonych listków na drzewach,ale to zapewne kwestia ( krótkiego ) czasu :)
U Danusi za to zieleni się,że hej :)
Zabawa w kolorki nadal wre,a w marcu gramy w zielone :)
Bardzo mi przykro,że w lutym nie mogłam bawić się w pomarańczki z Artystkami - Kolorystkami,to jedyny kolor,który jak dotąd opuściłam,no ale cóż...nie zawsze jest tak jak się chce :(
 Zabawy marcowej postanowiłam nie przepuścić :)
Zatem i u mnie dziś zielono :)

Wykonałam kartkę okolicznościową wg drugiego wariantu kolorystycznego,zaproponowanego przez Danutkę.Mam tylko nadzieję,że różu i żółtego nie za mało wg tych " Danusiowych " procentów ...i że Stefan nie wypluje mojej karteluchy z powrotem ;P
A jeśli tak się zdarzy,to trudno,ja tam się nie obrażę,wiadomo - regulaminu trza się trzymać :)






Ta fotka wykonana z fleshem,zielenie bardziej soczyste oraz zbliżone do faktycznych barw
Zieleń uwielbiam,głównie tę w naturze :)
Me serce zawsze się raduje obserwując progres z zimy na wiosnę lecz mój nochal nie znosi tego zbyt ciekawie,gdyż wraz z wiosenną porą budzi się moja alergia :(
Zieleń w garderobie mej nie gości,choć na kimś bardzo mi się podoba,jak i również zielone dodatki w mieszkaniu,ale u mnie ich brak ( oprócz kwiatków w doniczkach ).

Na koniec oczywiście obowiązkowo banerek :


Ten wariant podoba mi się najbardziej,ale dwa pozostałe to moim zdaniem także ciekawe połączenia kolorystyczne :)

Żegnam się z Wami pozdrawiając Danusię,wszystkie Artystki - Kolorystki i wszystkich pozostałych gości,życząc miłego dnia :)

piątek, 6 marca 2015

85

Witam,witam...i od razu przepraszam,że zaginęłam w akcji :(
Miałam tyle koncepcji na nowy rok,ale niestety życie pisze mi inne scenariusze :(
Niestety,problemy rodzinne,jak i zdrowotne wyłączyły mnie na tak długi czas ze  "świata w sieci " ...
Mam nadzieję,że będę mogła pojawiać się tutaj coraz częściej,że wszystko wróci do normalności.
Już marzec,a ja niestety mam niewielki dorobek :(
Myślę,że pomału będę nadrabiać zaległości ...
Póki co,dziś skromne wiklinki ...


Z moimi ulubionymi motylkami :)
Druga strona koszyczka
Znany Wam motyw,najbardziej ulubiony wśród mych zamawiających koszyczki na winko ;)










Z mojej strony to już wszystko na dziś...
Było krótko,jak nigdy :P

Pozdrawiam Was ciepło życząc miłego weekendu :)

Ps. Witam nowe osoby,które zagościły w mych skromnych progach :)
Raduje mnie to niezmiernie,że ktoś tutaj jeszcze zagląda :)
Buziole :* :* :*

piątek, 30 stycznia 2015

84

Witam weekendowo :)

Dziś wpadam do Was z karteluchą na czterdziestolecie ślubu.
Oczywiście z motylkiem w tle,bo ostatnio mnie na napadło totalnie na nie,jak i szajba na przeszycia brzegów papierków.Żeby nie było...przeszywam ręcznie,choć z igłą mi nie po drodze w życiu,to jednak poświęcam się ha ha :) Tak już przyzwyczaiłam się do widoku przeszyć,że kartka bez nich wydaje mi się jakaś goła ...
Forma i układ kartki podobny do ostatnich,różni się właściwie tylko kolorystyką.Kwiatki ( skromne ) oczywiście mojego wykonu...
Oto i ona:

Fotek ciąg dalszy...






Ale nie myślcie sobie,że wpadłam tylko z kartką :P
Jak już większość z Was wie,lubię zbierać różne " cosie ",jak w tym przypadku,szkoda mi było wyrzucić kartonik po świeczce,bo taki fajny,sztywny ( szkoda,że nie zrobiłam fotki przed metamorfozą ),obcięłam wieczko i dumałam jak tchnąć w niego nowe życie...hmmm...podumałam,pomyślałam i zaryzykowałam ha ha :)
A,że szłam na żywioł z nastawieniem - uda się,to super - jeśli nie to też dobrze,najwyżej wyląduje ostatecznie w śmieciach.
Postawiłam na decoupage moją najprostszą,najtańszą metodą,wykorzystując te materiały,które posiadam i nie są nimi żadne specyfiki typowo do do tej metody...Obawiałam się ciut jak karton zareaguje na te operacje,ale nie rozmiękł,ma się dobrze,usztywniony lakierem,jest sztywny niczym drewienko :) no prawie ;)
Nie jest dziełem najwyższych lotów,ale na wystawę nie idzie :) tylko stoi sobie na mojej roboczej komódce i mieści w sobie bloczek z karteczkami - " niezapominajkami " :)
Ale już nie gadam...




Po wykonaniu tegoż powyższego,czułam niedosyt i póki pędzle miałam upaćkane machnęłam jeszcze stojące od kilku dni na stole pudełko po herbacie - Liptonce...( którego oczywiście także było mi żal wyrzucić )
No i machnęłam...




Na koniec wspólna fotka :




Kartonik po Liptonkach też zesztywniał i z powodzeniem może udawać skrzyneczkę :)
Nie żałuję,że spróbowałam ...ocaliłam dwa pudełeczka przed zesłaniem na skupisko makulatury w kontenerze pod śmietnikiem...

To już dziś na wszystko...
Aktualnie podzieliłam się z Wami wszystkimi pracami jakie miałam wykonane...
Trza od nowa działać ;)

Dziękuję Wam za odwiedzinki,przemiłe komentarze,które mnie niezwykle cieszą i podbudowują na duchu :)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego weekendu :)
:*:*:*
<3

środa, 28 stycznia 2015

83

Witam :)

Dziś szybciutko przedstawię kilka prac,które zostały stworzone na wyjątkową okazję :)
Dziś obchodzi urodziny,moja serdeczna koleżanka ze szkolnej ławy,która do dziś jest moją serdeczną przyjaciółką :)
Oto co powstało z myślą o Niej :)






Solenizantka jak sama o sobie mówi,ma dwa koty :)
Jednego " Benka ",a drugiego w głowie ha ha :)
Pomyślałam,że ulepię dla Niej kocura,na tę okazję :)))
No i ulepiłam ...

Kocur powstał dzięki tutkowi Natalii :)
Bardzo podobają mi się kocury Natalki,obiecywałam sobie od lat,że skorzystam z Jej inspiracji,aż w końcu miałam okazję :)
Dziękuję serdecznie :)

A oto ciąg dalszy fotek kocurrra :P



Jednak na jednym kociaku się nie skończyło ...
...ten mniejszy kumpel,jest mojego pomysłu ...


Z resztek ciasta ( ponieważ nie lubię wyrzucać ) zrobiłam takiego malca,ale niewydarzone to takie stworzenie wyszło ha ha,więc do teamu upominkowego nie dołączył...


...jedynie na chwilkę załapał się z koleżkami na fotce ;)


 Koniec :)

Ps. Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i odwiedzinki u mnie :)
Pozdrawiam serdecznie :)***