Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

sobota, 26 września 2015

102

Witam :)

Już grubo po pierwszej w nocy, ( zanim skończę pisać tego posta - będzie po drugiej ...) rozpędziłam się ..a co :)
Korzystam póki mogę,by znów jakiś zastojów dziwnych,długich nie było :)
Zatem szybciarem pokazuję co wykombinowałam :)
Ojjjj...wciągnęło mnie supłanie...oj ...wciagnęło ;)

Tak krótko...na szybko ...pokażę Wam moje ostatnie wypocinki :)
W niebieskościach,które przypadły Wam do gustu :)


Zacznę od tej,której na zdjęciu grupowym już nie ma...nie załapała się,bo mi ją szybko zwinięto ;)



Kolejna,moja ulubiona :)

i...

 Sznurka turkusowego mam jeszcze sporo,więc pomęczę jeszcze się na nim...a praca z nim jest bardzo efektowna:)
Czekam na przesyłkę koralików po 25 września...więc będę mogła poszaleć :)
Ale zanim to nastąpi pokażę Wam na dniach co już " poplątałam " a jest tego sporo...
może mniej elegancko..bo korzystałam z dobrodziejstw szkatułki...
Wszystkie naszyjniki,kolczyki i inne dobra już nie używane...rozpruwałam...
i nadałam im nowe tchnienie :)
Ale to na później zostawiam :)
 Padam już na pysk i oram gałami po kawiszach...
więc już czas na  mnie :(
2 wybiła !!!
To niewybaczalne :(
Zzzzzz....
Już śpię ......
Paaaaaaaaaa:)


101

Hej,hej :)
Witam weekendowo :)

Mam nadzieję,że Wasz tydzień upłynął w pozytywnych nastrojach :)
Mój nie był taki zły,nie licząc załapanych wirusów synka i pierwszej powakacyjnej wizyty u pediatry:( O moim choróbsku już nawet nie wspomnę :(
Nasz weekend będzie poświęcony przy nadrabianiu zaległości szkolnych,przepisywaniem lekcj itp.
Same nudyyyyy :( :( :(
No,ale nie będę tu marudzić ...i nudzić ....

Przechodzę do meritum :)
 Do tego,co obiecałam :)
Moi drodzy....
W związku z tym,że mój poprzedni post " obchodził setkę " dziś ogłaszam,iż będę miała dla jakiegoś szczęściarza niespodziankę niebawem :)
Kto zainteresowany  mymi pracami - niech przybywa :)
Wystarczy wyrazić chęć wzięcia udziału w rozdawajce w komentarzu pod tym postem :)
Jeśli nie jesteś moim obserwatorem,miło gdy dołączysz lecz nie jest to warunkiem ...ale...będę się cieszyć jak dziecko :)
Prezent jest,a raczej będzie ;)  niespodzianką,która DOPIERO zostanie stworzona dla " szczęśliwca " po rozstrzygnięciu zabawy :) Przedstawię kilka kolorów - a jeden z nich - wygrany będzie mógł sobie wybrać :)
Od czasu ogłoszenia wyłonienia " Szczęściarza " tj. 15 listopada w dwa tygodnie uwinę się,by niespodzianeczka była gotowa,czyli z początkiem grudnia ląduje u Wybrańca :)

Fajnie,by było byście podali mi w komentarzu namiary na Wasze blogi,bym potem nie musiała szukać wiatru w polu ;)
Obowiązkowo w blogusiach swoich zapodajcie banerek poniższy,nie trzeba w poście ( chyba,że ktoś chce ) ale koniecznie na pasku bocznym,by wiadomość o zabawie dotarła dalej :)

Reasumując:

1) Dajecie komentarz pod postem wraz z namiarami  Waszego bloga 

2) O tym nie wspomniałam powyżej....
Udział w zabawie mogą wziąć TYLKO osoby,które posiadają blogi aktywne ( poniżej 2 miesięcy nieaktywności wykluczam )

3) NIESTETY :( Zabawa dotyczy TYLKO osób zamieszkujących Polskę ( chyba,że osoba biorąca udział  mieszkająca za granicą,może podać adres korespondencji w PL - to okejos :) )

4) Umieszczacie banerek u siebie na blogusiach na pasku bocznym :)

No to chyba wszystko,co dotyczy zabawy :)

Dla Was baneruś :)

Zdjęcie nie mojego pomysłu/zaczerpnięte z internetu

Szczerze mówiąc he he :) pisząc - nie spodziewam się wielkiej listy zainteresowanych,wszak ostatnio sama byłam daleko...daleko od mojego bloga...
( Wiadomo,życie pisze nam inne scenariusze,niż byśmy chcieli ...)
Ale sama wygrałam nie raz,nie dwa...a nawet kilka razy candy...
zatem czuję się zobowiązana,by też coś dać w zamian...
 Jakieś maleńkie choć upominki :)
Ale z serca dane :)

"Życie nie tylko po to jest,by brać ..."
Zapraszam :)

Buziole dla WAS :* :* :*



wtorek, 22 września 2015

100

Witajcie :)

W końcu...
Dobrnęłam...
Cztery lata blogowania,a dopiero pyknął mi setny post ...
Dlaczego ???
Ano...dlatego,że jak się już bujnę,to pokazuję wszystko w jednym poście zamiast rozłożyć to na pojedyncze prace ( miałam takie fazy :) kto mnie zna,to wie o co kaman ;) ),albo brak mi czasu i tak to się wszystko przeciągnęło...
Ale lepiej późno niż wcale :)
Sama się usprawiedliwiłam hehe :)
Mimo wszystko jest okazja do świętowania :)
Wraz z kolejnym postem wpadnę tak jak obiecałam - z niespodzianką :)
Zatem,zainteresowanych zapraszam :)
A dziś,przy okazji SETKI zaprezentuję WAM niemałą odmianę :)
Nie wiem,czy na lepsze,czy gorsze ...hmmm...
ale dla mnie to zawsze jakaś odmiana od codzienności :)
Naoglądałam się ostatnio takich cudeniek makramowych,że mi o mało ślepia nie wyleciały z orbit !!!
Danusia nasza zaraziła mnie owym bakcylem,nieświadoma nawet tego :)
Jeszcze tydzień temu nie miałam pojęcia o tej technice,baa...nawet do głowy by mi nie przyszło,że zgłębię tajniki tejże techniki ...
Przeorałam filmiki na You Tube i dzięki nim skleciłam to i owo :)

Zaczęłam od najprostszej wersji,metoda prób i błędów,ogarnąć makramę wydawało się dla mnie czymś nie do pokonania :

Oczywiście nierówności tam z tyłu,bo brakło mi sznurka...dokupowałam...dorabiałam...ach ten pierwszy raz zawsze u mnie musi być niedodziałany :)

Ale...nie taki diabeł straszny....
Od razu podwyższyłam sobie poprzeczkę...
No nie ukrywam...troszkę się namęczyłam,ale wyszła...
                                                 ...druga w kolejności ( dwurzędowa ) w moim ulubionym połączeniu: róż+szary
 
...i znów szczebelek wyżej :)  
Trzecia - trzy rzędy :


Kolejna w tej samej technice,ale w innych kolorkach :
Najbardziej podziwiana przez rodzinkę :)





Wysupłałam ich już całe mnóstwo...ale nie pokażę dziś wszystkich :)
Zostawię na później :)
By mieć co przedstawić  w kolejnych postach :)

Jak mi wyszło ???

Piszcie szczerze :)

Mykam już stąd :)

Pozdrowionka :)***

Dobrej nocki <3 <3 <3

sobota, 19 września 2015

99

Hej...hej...hej...

Żyję jeszcze,jakby ktoś pytał gdzie mnie wcięło na tak długo ...
Utknęłam w jakiejś czasoprzestrzeni pomiędzy wakacyjną aurą,a początkiem koszmaru jakim jest  nowy rok szkolny ...
Jednak udało mi się wydostać z tej " czarnej dziury " i powracam,mam nadzieję na dłużej...

Dziś przedstawiam kartkę stworzoną z okazji rocznicy ślubu.
Mimo już późnej pory,nie będę się rozpisywać za bardzo...przejdę od razu do fotek...





 
Obowiązkowo wewnątrz kopertka na kaskę
Jak wspomniałam powyżej - mimo późnej już pory,nie rozgadałam się dziś za bardzo :(
Ale nadrobię to :)
Póki co pozdrawiam WAS serdecznie :)
Do rychłego ;)
Dobrej nocki :)***

piątek, 24 lipca 2015

98

Witam :)
Dziś przedstawię Wam dwie karteluszki :)
Jedną - bardziej na " bogato ",a drugą skromniejszą.

Pierwsza z okazji ślubu...
Mam ostatnio fazę na brązy i turkusy...
Nie wiem jak Wam,ale mnie bardzo jakoś przypadły do gustu takie połączenia kolorystyczne i specjalnie na tę okazję zakupiłam sobie kilka papierków  oraz stempelków w LemonCraft :)
Stwierdzenie " na bogato " jest może na wyrost,ale w przypadku moich ostatnich kartek trafne,gdyż kartka posiada wiele warstw i sama w sobie już przez to jest bogatsza :) He he :)
Poproszono mnie o wykonanie owej kartki z tejże okazji,przyznam szczerze,że miałam inny pomysł na nią,ale gdy przypadkiem ujrzałam prace pewnej bardzo utalentowanej,zdolnej kobietki ( o której już kiedyś wspominałam ),od razu postanowiłam zmienić moją koncepcję.
Klaudia inspiruje na całego !!!
Przepiękne karteczki stworzyła dla nas,można zachwycać się do woli,a tym bardziej inspirować,mamy na to przyzwolenie :)
Z resztą nie tylko Klaudia ...Znajdziecie tam wiele,wiele...innych inspiracji od równie utalentowanych dziewczyn :)
Ostrzegam,że jeśli wejdziecie w link w.w - to zapewne,oczarowane będziecie,a moja kartka będzie na pewno w tle :) 
( Nie jest tak piękna...Cały czas jestem osobą uczącą się,doskonalącą,no i ...na dorobku z małą ilością dziurkaczy,itp.gadżetów )...
 Ale jestem zobowiązana podać źródło inspiracji,ponieważ chcę się czuć uczciwą i szczerą :)
 Dziękuję Klaudio za pomysły,trud włożony w Twe cudne prace i za udostępnianie swych inspiracji :)
Znów się rozgadałam na wstępie ...
Już pokazuję i milknę ;)

Wewnątrz obowiązkowo osobna kopertka na pieniążki - mojego pomysłu ...
Czas na drugą karteluchę ...
Tę skromniejszą
W stylu,jakim już znacie ...
Zdjęć niewiele,mimo że wykonałam ich sporo,a jednak wyszły kiepsko,ponieważ było pochmurno...wybrałam tylko kilka " najlepszych ".

Kartka z okazji 18 urodzin :




  
To dziś wszystko :)
Troszkę mi zeszło ...zaczęłam pisać ten post wieczorkiem a kończę w nocy,a to wszystko przez to,że zagapiłam się na film,mój ulubiony,kultowy " 48 godzin " emitowany na TVN,a ku mojemu zdziwieniu " leci " druga część od razu po pierwszej,więc mykam znów się zagapiać...a w miedzy czasie pyknę fotki karteczek na Fb :)
Pozdrawiam Was serdecznie:)
Dziękuję za miłe słowa :)
Są dla mnie bezcenne :)***
Do następnego posta :)
Pa <3 <3 <3

sobota, 18 lipca 2015

97

Witam :)
Zazwyczaj najpierw pokazuję fotki prac,ale dziś zacznę od końca...
I gadulstwa będzie trochę na wstępie :)
Rozkleiłam się nieco,bo otóż przed chwilą odczytałam komentarze z poprzedniego wpisu.
No cóż...po tak miłych słowach - uwierzyłam,że jednak wygląd jest mniej ważny :)
...że ktoś jeszcze lubi tu zaglądać :)
Ba ...jeszcze chwali !
Dziękuję Wam z całego serca,że mnie wspieracie <3
I to w zupełności wystarcza :)
By zostać tutaj ...
Choć dla kilku osób warto :)
Mam jeszcze wiele do powiedzenia,ale pozostawię sobie to na okazję setnego posta,bo jeśli dziś się rozgadam,to na tę okazję nie będę mieć wiele do przekazania ;)

Hmmm... czas przejść do głównego tematu,którym jest zabawa u Danutki 

Zabawa w Cykliczne Kolorki świętuje swoją rocznicę :)
A osoby,które brały/biorą w niej udział także świętują wraz z pomysłodawczynią tegoż pomysłu,który sprawdził się w 100 % !!!

Danusia nasza kochana dawkowała nam emocje jakich mało :)
Dzięki Niej,tworzyło się prace w barwach ulubionych,mniej lubianych,neutralnych,czy też tych " kochanych inaczej ;) "

A do czego miało to zmierzać ???
Do ruszenia naszych mózgownic :)
By szare komóreczki działały...

Bo łatwo działać ze swoimi ulubionymi kolorami na co dzień; a Danutka sprawiła,że każda z nas " Artystek - Kolorystek " zobaczyła swe prace w innych barwach niżby zamierzała :)
Przypuszczam,że w wielu przypadkach połączenia barw przypadło Nam bardzo do gustu i pozytywnie zaskoczyło :)

Nie obyło się bez marudzenia,ale tylko ( w moim przypadku ) przy kolorze żółtym...
I żałuję,że przy " Pomarańczowym " mnie nie było - to jedyny kolorek,który opuściłam :(
Troszkę się rozgadałam,ale uważam,że należą się Danusi takie maleńkie podsumowania :)

Danusiu <3 <3 <3
Dziękuję 

A teraz czas,by przedstawić w końcu to co wypłodziłam...
Przyznam,że wykonałam tę kartkę pod koniec czerwca...wtedy nie miałam pojęcia,że ją zgłoszę do tejże zabawy...
W lipcu stawiam na brąz !!!
Ten kolor przeważa...dodatki w bieli,ciemnym turkusie ( Królowo ...uznaj ten jeden zielony listek...please !!! ) Wiem...znam zasady...przy zabawie z brązem nie miało być wściekłej zieleni....
Ale przy okazji świętowania naszego...może zrobisz taki jeden mały wyjąteczek i nie rozkażesz Stefanowi wypluć tej,jakże małej zieleninki ;)
Jeśli nakażesz inaczej - poddam się i stworzę coś innego,wszak jest jeszcze sporo czasu :)
Czekam z niecierpliwością na Twe rozkazy i Artystek Kolorystek,czy zielonkę uznają wraz z Królową i Stefciem ;)



Kartka - kopertówka jest dwustronna :
Na stronie głównej znajdują się życzenia,na odwrotnej ma miejsce na pieniążki ...


Tworząc tę karteluchę inpirowałam się tym kursem...
Wspaniały tutorial :) 
Łatwy-zrozumiale opisany :)
POLECAM !!!
Podaję dalej :)
Dziękuję Pająk-u  oraz serdecznie pozdrawiam :)
Jest to moja pierwsza,na pewno nie ostatnia,przy następnych sądzę - bardziej dopracowana :)

No i obowiązkowo banerek rocznicowy :


Dziękuję Wam wszystkim za zaglądanie i komentowanie :)
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Miłego weekendu :***



środa, 15 lipca 2015

96

Hej :)
Dziś znów karteczka w podobnym stylu do tej z poprzedniego posta,ale wykonana tym razem z okazji chrzcin.
Miała być na różowo,więc tak też się stało... 




Zdjęć niewiele,ponieważ kartka była robiona na szybko...nie zdążyłam nawet przed fotografowaniem obciąć nadmiaru wiszących wstążeczek...

Co do mojej radości na temat naprawienia się blogusia mego,to chyba przedwcześnie się cieszyłam :(
Otóż,próbowałam utworzyć lewy pasek boczny,chciałam by był tam gdzie poprzednio i co się stało ???
Znów pojawiało mi się tylko tło !!!
To znaczy,że jednak poprzednie tło nie tworzyło problemu...już nie wiem co ...Po prostu musi być ustawiony na domyślnym szablonie,bo jak z czymkolwiek w niego zaingeruję,już się buntuje. Szkoda naprawdę,że nie mogę wykonać NAJPROSTSZYCH !!! zmian. Jestem zmuszona mieć na swoim blogu groch z kapuchą ,wszystko naciepielone z prawej strony,a z lewej pustką wieje...
Trudno...dopóki nie znajdzie się ktoś mądry,kto mi w tym pomoże - tak będzie musiało pozostać ...na nie wiem ile czasu :(
Najważniejsze,żebyście mogli wchodzić bez problemu.

Już zostały tylko 4 posty do 100 :)
Będzie mała niespodzianka :)

Nie ukrywam,że ta moja awaria bloga,która trwała dość długo ( pamiętam,że już w grudniu ubiegłego roku zaczął szwankować ) także wpłynęła na moją mniejszą aktywność blogową ...ostatnio naprawdę nie miałam ochoty już tu nawet zaglądać,a me myśli nawet bliskie były zamknięcia tego bałaganu na amen :(
No...ale póki co...jestem jeszcze :)

Dziękuję stałym obserwatorom i tym z przypadku za zaglądanie,oraz komentatorom za miłe słowa,które motywują i sprawiają,że jeszcze,że warto tu być.

Dobranoc :)

sobota, 11 lipca 2015

95

Witam Was serdecznie :)

Znów mnie dłużej nie było niż planowałam....
Niestety synek ciągle zmaga się z dolegliwościami,przez co ostatnio chodzę " na odwyrtkę " /czytaj : na odwrót../.opak/ 
A ponadto bardzo zniechęcał mnie fakt,że mój blog tak strasznie się " krzaczył " !!!
Nie dość,że ja miałam problem dostać się na niego...
...to najbardziej martwiło mnie,że co raz więcej osób melduje mi ten stan :( co wiąże się z tym,że co raz mniej Was u mnie :( :( :(

Ostatnio czytając Wasze komentarze pod poprzednim wpisem - Ola K ( POZDRAWIAM SERDECZNIE !!!! ) uświadomiła mi cosik...Sugerowała,że być może przedobrzyłam z jakimiś dodatkami...
Sprawdziłam
Niby wszystko funkcjonowało w takim stanie jak było bez zarzutu,przez lat kilka...nic nie zmieniałam..nie kombinowałam...no,ale może coś bloggera zabolało..a okazało się,że zachorował najwyraźniej albo na czcionkę  dotychczasową albo tło mu się znudziło :( ponieważ powróciłam do szablonu prostego-domyślnego i wow !!!! okazało się,że u mnie blog działa bez zarzutu.
Jeszcze muszę poprawić kilka rzeczy gdy znajdę czas...boli mnie,że tak tu u mnie łyso bez tła :( 
Ale lepiej łyso niż bez odwiedzających !!!
Piszcie w komentarzach czy teraz możecie dostać się tutaj bez problemu,czy nadal są jakieś bolączki blogusia..Mam nadzieję,że nie ;)

Dość długi był to wstęp,ale uważam,że winna Wam była takowy ....ale teraz już w skrócie polecę :)

Przedstawiam Wam karteluchę na osiemnaste urodziny :)
Miało być w tonacji żółto - zielonej :)
No i jest :)
Z flesikiem / bez ...jak kto woli :)
Fotek troszkę :) bowiem nadrabiam zaległości he he :)
Ok...do dzieła :)









To wszystko na dziś :) 
Moi drodzy....Zbliża się mój 100 post ( aż wstyd !!! ) Po takim czasie od założenia bloga setny post to naprawdę mało...no ale cóż,takie życie....
Niemniej jednak na tę okoliczność szykuję malutką niespodziankę...:)
Jeśli chcecie...zaglądajcie,oczekujcie :)
Aaaa....co ważne!!!
Dziś dopiero....po " naprawie " bloga widzę nowe obserwatorki :)
Witam Was serdecznie :)
Czujcie się u mnie dobrze :)
Pozdrowienia dla wszystkich zaglądających :)
<3
Ps. W związku z tym ( planowałam to już od roku ),że moja nazwa bloga już przestała być wizytówką tego,czym aktualnie się zajmuję...z masą solną już od dłuższego czasu nie ma nic wspólnego,postanowiłam ją zmienić....
Zatem Angela Masa Solna  zamieniła się w skrót A.M.S i tak też podobnie pojawi się na FB.
Ale to wkrótce...
Mam nadzieję,że nie będziecie mieć z tym problemu ???
Paaaaa :*